Jesteś kolorowym czasopismem czy Biblią?

Od kilku dni nieśpiesznie czytam, a właściwie rozkoszuję się lekturą „Wielkiego Gatsby’ego”. Oprócz tego, że w mojej bujnej wyobraźni kąpię się wciąż w gigantycznym kielichu szampana, w kilkunastu miejscach książki zdążyłam postawić zakładki, a robię to zawsze, kiedy jakiś fragment szczególnie poruszy moje serce lub chcę go komuś przeczytać (często także przedstawić Wam). Prawie zawsze, oprócz […]

Czytaj dalej "Jesteś kolorowym czasopismem czy Biblią?"