Różne rzeczy – styczeń i luty

Zauważyłam, że czas przelatuje mi przez palce jak woda przez sito. Starości nie zatrzymam, ale mogę zapisywać wspomnienia danego miesiąca zanim luty zmieni się w lipiec w mojej głowie. Bo do sita podobna jest też moja pamięć i obawiam się, że kiedy u bram nieba zostanę spytana o cokolwiek dotyczącego mojego ziemskiego życia, odpowiem „eee…mogę […]

Czytaj dalej "Różne rzeczy – styczeń i luty"

Jak daleko odszedłeś od zwykłego jabłka?

W bogatej symbolice życia Ani L. znajdzie się wiele enigmatycznych przedmiotów/ludzi/zwierząt. Może kiedyś powstanie nawet słownik opisujący tę symbolikę, zatytułowany „Ta książka powstała wyłącznie dla pieniędzy”, ale jeszcze nie dziś. Dziś za to daję małą próbkę, zaczynając mój alfabet od litery „j”, czyli totalnie bez sensu. Jabłko, bo o nim będzie mowa, zawsze zajmowało dziesiątorzędne […]

Czytaj dalej "Jak daleko odszedłeś od zwykłego jabłka?"