Jak daleko odszedłeś od zwykłego jabłka?

W bogatej symbolice życia Ani L. znajdzie się wiele enigmatycznych przedmiotów/ludzi/zwierząt. Może kiedyś powstanie nawet słownik opisujący tę symbolikę, zatytułowany „Ta książka powstała wyłącznie dla pieniędzy”, ale jeszcze nie dziś. Dziś za to daję małą próbkę, zaczynając mój alfabet od litery „j”, czyli totalnie bez sensu. Jabłko, bo o nim będzie mowa, zawsze zajmowało dziesiątorzędne […]

Czytaj dalej "Jak daleko odszedłeś od zwykłego jabłka?"

Ciasteczka owsiane z…no, z niczym

O moich kulinarnych przygodach mogliście już przeczytać nie raz. Uważni Czytelnicy wiedzą, że jestem fanką prostych i ultraszybkich przepisów. Taki będzie i ten – oprócz tego, że szybki, tani i banalny, także w całości autorski. Kiedyś słyszałam, że z płatków owsianych można zrobić bardzo dobre ciasteczka. I tak się złożyło, że miałam pod ręką płatki […]

Czytaj dalej "Ciasteczka owsiane z…no, z niczym"

Kakao+kawa+dżem=nawet ja zjem!

Ze zdaniem „nie mogłabym żyć bez jedzenia” utożsamiam się tylko ze względu na zdrowy rozsądek. Po prostu wiem, że mój organizm by tego nie wytrzymał, ale nie jestem, jak zaskakująca duża ilość ludzi, wielką entuzjastką wszelkiego „żarełka”. Jedzenie nie jest sensem mojego życia. Nie ma potraw, za które dałabym się zabić albo restauracji, do których […]

Czytaj dalej "Kakao+kawa+dżem=nawet ja zjem!"