22 wnioski po 22 latach życia

Nadszedł ten wyjątkowy dzień w roku, który zazwyczaj jest gorący i duszny. Z serii śmiesznych świąt obchodzimy tego dnia aż dwa: Dzień Policjanta i moje urodziny.

Żyję już dwadzieścia dwa lata. Cieszy mnie w tych urodzinach to, że liczba 22 jest parzysta i składa się z dwóch takich samych cyfr. Prawdopodobnie ładnie to będzie wyglądać na torcie. I może nawet zapomnę o tym, że dziewczyny urodzone po roku 2000 są już w takim wieku, że pokolenie lat dziewięćdziesiątych powoli przestaje być atrakcyjne.

Żeby zająć umysł czymś innym niż myśleniem o tym, o ile lepiej wyglądałam kiedy miałam osiemnaście lat, zrobiłam listę ważniejszych i mniej istotnych wniosków, do jakich doszłam w trakcie tych wszystkich lat. Może znajdziecie tutaj coś dla siebie.

  1. Miłość jest najważniejsza. I dla miłości warto robić z siebie głupka, bezsensownie tracić pieniądze i rezygnować z wygód. Wszystko warto dla miłości.
  2. Nic nie posiadam. W kontekście wieczności, jestem na tym świecie tylko przez chwilę. I nie jestem godna mówić, że coś jest moje. Przez tę chwilę, w której tu jestem po prostu korzystam z pewnych przedmiotów. Trudno jednak uznawać, że należą do mnie. Wiąże się z tym też to, że nic nie potrzebuję. Mój Mąż miał ogromny problem, żeby kupić mi jakiś prezent urodzinowy, ale Bóg mi świadkiem, że nie byłam w stanie wymyślić przedmiotu, który jest mi potrzebny.
  3. Ładnie wyglądam w domu. Kiedyś zdarzało mi się zakładać w domu dres, nie umyć włosów, chodzić w kapciach. Dzisiaj wiem, że fatalnie wpływa to na samopoczucie. Dlatego staram się wyglądać schludnie nawet wtedy, kiedy jestem sama w domu albo wychodzę tylko do sklepu naprzeciwko. Oczywiście, noszę wygodne ubrania i nie wykonuję makijażu codziennie, ale zawsze prezentuje się na tyle dobrze, że jestem w stanie spontanicznie wyjść na miasto, bez czesania czy przebierania.trousers-underwear-nostalgia-past-54611-large.jpeg
  4. Nigdy nie mów nigdy. Bo ja nigdy nie sądziłam, że polubię warzywa. Albo, że będę biegać. Albo, że zacznę oglądać jakiś serial. O spróbowaniu cebuli nie wspomnę.
  5. Mężczyźni są piękni, kiedy śpią. Nic dodać, nic ująć. Lubię, kiedy M. ucina sobie drzemkę w ciągu dnia. To lepsze niż telewizor, którego nie mam.
  6. Nie mieszkam w katalogu wnętrz. Wynajmowaliście kiedyś stare mieszkanie? Jeśli tak, wiecie pewnie, jak bardzo różni się ono od tych z katalogów wnętrz. Ale po kilku miesiącach przestałam się tym frustrować i po prostu je polubiłam. Domu nie tworzą graty i biały kolor na ścianach (choć przyjemnie, jeśli jest biały). Dom tworzą ludzie. W tej chwili w naszym trzydziestometrowym mieszkanku gościmy trzech młodych mężczyzn z Węgier, którzy przyjechali do Polski na Światowe Dni Młodzieży. Jest ciasno, mamy tylko jedną łazienkę, ale i tak mam wrażenie, że nieźle się bawimy, bo wkładamy serce w ciepłe przyjęcie ich. I myślę, że, mimo że nie zastali tutaj marmurowych posadzek albo chociaż wygodnych, szerokich łóżek, miło będą wspominać wizytę w Polsce.
  7. Dzielenie się zawsze się opłaca. Uczy mnie tego M.. Ania Scrooge wciąż ma z tym problem, ale coraz częściej się przekonuje, że to, co bezinteresownie komuś daje wraca do niej z naddatkiem. I coraz mniej boi się dawać, nawet kiedy nie ma wiele (czyli zawsze).
  8. Zmywać powinno się od razu po jedzeniu. Później zaczyna być to obrzydliwe.
  9. Najbardziej boję się nienawiści. Słucham czasem tej piosenki, a czasami modlę się podobnymi słowami. Nienawiść i pogarda – to dwie rzeczy, których najbardziej się boję i chciałabym całkowicie się ich wyzbyć.brothers-family-siblings-boys-50692-large.jpeg
  10. Rozwój osobisty to nie tylko czytanie encyklopedii. Rozwijam się również obserwując ludzi, oglądając serial czy czytając blogi. A czasem te niepozorne i nieambitne źródła inspiracji wpływają na mnie bardziej niż lektura podręczników.
  11. Najważniejsze wspomnienia są tylko dla mnie. Dlatego nie będę o nich pisać ani tutaj ani na żadnych portalach społecznościowych. Amen.
  12. Humor ratuje. Może kończyć kłótnie. Pomóc przetrwać ciężki dzień/miesiąc/rok. Wybrniemy z nim z niezręcznej sytuacji. Poczucie humoru powinno się wykładać już w szkole podstawowej.
  13. Nie nosi się biżuterii do samolotu. Chyba, że marzy Ci się kontrola osobista. W sumie, jeśli nie masz nic na sumieniu to to nawet fajne.
  14. Mężczyźni są wspaniali. Z każdym rokiem lubię ich bardziej. Chyba chodzi o to, że rosną.
  15. Niespodzianki są fajne. A kiedyś ich nie znosiłam! Tymczasem, naprawdę przyjemnie podnosi się poziom adrenaliny, kiedy spotyka mnie coś nieoczekiwanego.
  16. Najwygodniej jest w sukienkach. Pisałam już o tym tutaj. Od dłuższego czasu chodzę niemalże wyłącznie w sukienkach i spódnicach. Ten tekst piszę leżąc na kanapie w jednej z moich najładniejszych i jednocześnie najwygodniejszych sukienek, którą M. nazywa pieszczotliwie „firanka” (ponieważ jest z białej koronki).
  17. Zawsze miej przy sobie dowód osobisty. Z każdym rokiem milsze są dla mnie pytania przy kasie o dowód. Nawet kiedy kupuję słabe piwo. Albo kupon lotto. Albo tabakę.
  18. Życie jest krótkie. Cytując napis z muru: „Jest później niż się wydaje. Trzeba jak najszybciej żyć”. Słowo „żyć” można używać zamiennie z „pić” i nadal sentencja będzie prawdziwa.
  19. Czytać można wszędzie. I zawsze warto mieć przy sobie książkę. W mojej okolicy w promieniu jakiegoś kilometra jest tylko jeden supermarket. Kolejki czasem są tak duże, że czekam w nich po dziesięć minut. Kupiłabym wszystkie rodzaje gum do żucia, gdybym nie zajęła się czytaniem.pexels-photo-26890-large.jpg
  20. Warto bywać z tymi, którzy ciągną w górę. Takich ludzi jest dość mało, więc zdobędziemy sporo punktów za nich podczas gry w „Ludzie GO”. A tak na serio: po spotkaniu z niektórymi osobami czuję się pozytywnie nastawiona do świata i życia. Szczerze kocham ich za to.
  21. Gotowanie jest fajne. Całkiem relaksujące. Ciekawe. Czasem niezjadliwe. Ale liczy się zabawa.
  22. Tu wcale nie musi być dwudziestu dwóch punktów. Mimo że kończę dwadzieścia dwa lata. Istnieje wiele dziwnych reguł, które sama sobie narzucam. Zaczynam powoli je dostrzegać i się od nich uwalniać.

Kolejne urodziny w sumie mnie nawet cieszą, bo amerykańscy naukowcy udowodnili, że ludzie, którzy przeżyli więcej urodzin żyją dłużej.

Pozdrawiam,

Ania

Advertisements

3 uwagi do wpisu “22 wnioski po 22 latach życia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s