Dobry internet #2

Od czasu ostatniego postu tego typu minęło już kilka miesięcy. Niestety, nie mam nawyku zapisywania sobie fajnych rzeczy z internetu, więc pewnie umknęło mi kilka milionów ciekawych linków. Jednak co nieco się znalazło, większość to odkrycia ostatnich dni, ale nie tylko. Muszę przemyśleć, w jaki sposób wyrobię w sobie nawyk zapisywania wartych uwagi treści (Aniu, w Windows 10 także jest dostępna funkcja „dodaj do zakładek”!).

A tymczasem zapraszam Was na porcję ciekawych rzeczy pochodzących z jasnej strony internetu. Podzieliłam je na kategorie, żeby zachować pewien porządek.

MUZYKA

woman-girl-technology-music.jpg

U nas w domu muzyka leci raczej okazjonalnie. Wyjątkiem był na przykład przedwczorajszy wieczór, kiedy urządziliśmy najlepszy dancefloor w mieście, ale ogólnie dość rzadko czegoś słuchamy. Im jestem starsza tym bardziej lubię ciszę i ten tekst także w niej powstaje, mimo że jestem teraz w domu sama. Nie zapodam Wam więc żadnych nowości, bo sama ich nie znam, mogę polecić tylko dwie playlisty na Spotify.

The Perfect Italian Dinner

Lubię włączać ją przy jedzeniu – naprawdę świetnie do niego pasuje. Zwłaszcza, jeśli na stole właśnie znajduje się pizza lub inny specjał kojarzący się z Włochami.

Late Night Soundtrack

Pewien bloger, Andrzej Tucholski, opublikował post o niej w poniedziałek wieczorem. Był to dla mnie dzień intensywnej pracy, którą skończyłam dopiero koło pierwszej w nocy, ale najprzyjemniejsze były właśnie te godziny spędzone w słuchawkach. Ta playlista to petarda, kiedy jej słucham, piszę z prędkością światła. Fajnie się też przy niej robi przysiady, ale o tym za chwilę.

KUCHNIA

vegetables-italian-pizza-restaurant-large.jpg

Playlistą The Perfect Italian Dinner zahaczyłam o kuchnię, więc skorzystam z okazji i polecę Wam dwa świetne przepisy.

Makaron z brokułem i kurczakiem w sosie

To jedno z moich ulubionych dań. Jest bardzo lekkie i jednocześnie sycące. Brokuł nie jest moim ulubionym warzywem, ale w połączeniu z kremowym sosem i kurczakiem zasmakował mi na tyle, że zaczęłam próbować go także w innych formach, na przykład gotowany na parze.

Proste i pyszne ciasto na pizzę

Zawsze myślałam, że robienie pizzy to wyższa szkoła jazdy i zawsze będę skazana na zostawianie milionów monet w lokalu, w którym dadzą mi kawałek placka z sześcioma pieczarkami, bo to pizza pieczarkowa. Przepis Tomka jest niezwykle prosty i pizza szybko stała się naszym popisowym daniem. Nie umiem policzyć, ile razy zrobiliśmy ją od września. Ciasto zawsze wychodzi, piecze się błyskawiczne, no i można nawalić tyle składników, ile się chce. U nas zawsze na bogato.

NAUKA, ŻYCIE I INNE CIEKAWOSTKI

people-woman-coffee-meeting-large.jpg

FutureLearn

Prawie każdego dnia internet mnie zadziwia. Jego przeciętny użytkownik (na przykład ja) ma do dyspozycji wielką część wiedzy świata. Może czytać oryginalne artykuły badaczy z różnych krajów. Może uczyć się języków i rozmawiać z ich rodowitymi użytkownikami. Może słuchać wykładów z Harvardu czy Yale.

Tymczasem, przez większość czasu ogląda śmieszne jeże na Youtube (mówiłam, że jestem dobrym przykładem).

W te ferie wreszcie postanowiłam zrobić jakiś mały kroczek w stronę samodzielnej nauki w domu. Chcę, aby stał się to mój nawyk. Rozpoczęłam od kursu na platformie FutureLearn: Literature and Mental Health. Oba tematy mnie bardzo interesują, więc uczestnictwo w kursie jest dla mnie przyjemnością. Jest ono także całkowicie bezpłatne. Niestety, wydaje mi się, że nie można się już w tym momencie zapisać na ten konkretny kurs, więc tym razem nie będziemy kolegami z ławki, ale może spotkamy się przy okazji kolejnego.

FutureLearn oferuje wiele różnych kursów. Są prowadzone przez wykładowców świetnych uczelni (mój na przykład prowadzą doktorzy z Warwick Business School). Polecam też dołączanie do kursu wtedy, kiedy się on zaczyna i systematyczne wypełnianie go. Oprócz nagrań, filmików i tekstów, wiele zadań jest związanych z dyskusjami, więc wygodnie jest być na bieżąco. Poza tym, łatwiej wyrobić w sobie nawyk systematycznej nauki.

Napiszę Wam więcej na ten temat, kiedy skończę pierwszy kurs, czyli za pięć tygodni.

Małżeństwo jest jak długie wakacje w mieście

Kilka razy przymierzałam się do tego, żeby opisać Wam mój stan psychiczny po ślubie (od którego dzisiaj mija już siedem miesięcy), mam nawet parę prawie gotowych wpisów, jednak mam wrażenie, że nie zrobię tego lepiej niż Ewa, więc odsyłam Was do jej posta. Kiedy czytałam go przed ślubem, trochę nie dowierzałam, że naprawdę tak będzie. Dzisiaj stwierdzam, że jest to najlepsza metafora bezdzietnego małżeństwa z zerowym parciem na karierę i sukces. Dlaczego takiego? Bo my takim jesteśmy.

Jeśli chcecie znaleźć w sieci mądre materiały o małżeństwie, ślubie, budowaniu relacji, polecam poszukać na Mocem. Chciałam napisać coś jeszcze, ale myślę, że ten blog obroni się sam, po prostu zajrzyjcie.

Moje Dzieci Kreatywnie

Kolejny blog, który chcę Wam polecić to Moje Dzieci Kreatywnie. Sama dzieci nie mam, ale mam młodszego brata, zdarzyło mi się też pracować jako niania i prowadzę z koleżankami z roku zajęcia w szkole specjalnej, więc wiem, że wymyślenie mądrych zabaw, które naprawdę rozwiną jakieś umiejętności nie jest łatwe. Ten blog to istna kopalnia pomysłów na świetne zabawy dla dzieci. Autorka wykorzystuje głównie przedmioty codziennego użytku, produkty z kuchni, więc wykonanie tych zabaw jest też niezwykle tanie. Polecajcie tego bloga wszystkim mamom i opiekunkom!

Życie bez ograniczeń

Lubicie Nicka Vujicica? Już kilka razy wspominałam, że jest moim idolem, więc z bólem myślałam o tym, że nie uczestniczyłam w spotkaniu z nim w Poznaniu, w kwietniu zeszłego roku. Jeśli Wy też nie mieliście okazji tam być, a chcielibyście posłuchać Nicka i kilku innych ciekawych mówców – macie okazję. Już 25 lutego, o godzinie 19 odbędzie się retransmisja wydarzenia. Jasne, w domowych warunkach te emocje są trochę inne niż na stadionie. Ale jeśli przeszkodą dla Ciebie była wysoka cena biletów – teraz to nie problem, bo retransmisja będzie darmowa, wystarczy się na nią zarejestrować tutaj.

Jak zmarnować i przegrać wielki post?

Ciekawy artykuł dla każdego chrześcijanina, ale także dla tych, którzy są zbyt zawzięci w stosunku do swoich postanowień i idą po trupach do celu.

My year reading a book from every country in the world.

Ann Morgan to kobieta, która w ciągu roku przeczytała po jednej książce z każdego kraju na świecie. Jak to zrobiła i czego się nauczyła? Koniecznie posłuchajcie. Ostrzegam tylko, że będziecie mieć ochotę zrobić to samo.

Filmy podobne do

Spodobał Ci się jakiś film i chciałbyś obejrzeć coś podobnego? Strona Filmy podobne do może pomóc. Co prawda, baza filmów nie jest jeszcze bardzo szeroka i niektóre podobieństwa wydają mi się dość mocno naciągane, ale może w ten sposób natkniecie się na jakąś ciekawą propozycję. Możecie też obejrzeć coś, co spodobało się mi – na przykład z tej listy.

Kanał Codziennie Fit

Jestem najmniej usportowioną osobą na świecie. Wykonuję zwykle tylko tyle ruchów, ile potrzeba. Pewnego pięknego dnia (a było to wczoraj) postanowiłam jednak wstać z kanapy i zrobić jedno ćwiczenie. Z  tego jednego zrobiły się dwa. I wiem, w przypadku przeciętnej dziewczyny z dwóch zrobiłaby się godzina z Chodakowską, satysfakcja milion, tysiące spalonych kalorii i takie tam. A ja zrobiłam dwa ćwiczenia. Dzisiaj znów je zrobiłam. I zamierzam robić je codziennie, bo lepszy centymetr niż nic.

Ćwiczenia zaproponowała Marta z Codziennie Fit. Jak to się stało, że ktoś taki jak ja trafił na jej bloga? Tylko dzięki temu, że Marta prowadzi dwa blogi i ja byłam czytelniczką tego drugiego – Marta pisze. Z czystej sympatii dla autorki weszłam kilka razy na Codziennie Fit i dzięki temu zapamiętałam, że wstawiała ćwiczenia, które przydały mi się w tej nietypowej chwili mojego życia.

Wykonuję TO i TO ćwiczenie. Pierwsze może wydawać się niepozorne, ale ma moc, serio. Drugie jeszcze większą, czuję to dzisiaj w nogach.

Jeśli ja mogę, każdy może!

Żarcik

Na koniec zostawiłam żenujący żart prowadzącego, jakim jest mój niedawno założony Instagram. Jeśli korzystacie z tego narzędzia i chcecie być na bieżąco z postami – zachęcam do obserwowania, będzie pojawiać się info o blogu. Ładnych zdjęć raczej nie będzie, bo nie umiem takich robić, moje mieszkanie jest ciemne jak grobowiec i nie mam nawet białej ściany ani biurka. Selfie też nie będzie. I jedzenia, chyba że uda mi się zrobić coś wyjątkowego. To głównie kanał do informowania, co aktualnie czytam, co oglądam i o czym będzie na blogu.

Oprócz Insta mam też Twittera i Facebooka. Na tym pierwszym piszę złote myśli. Trochę szkoda je tak puszczać wolno do internetu, ale, ku mojemu zdziwieniu, jeszcze nikt żadnej nie przekazał dalej. Natomiast Facebook to, podobnie jak Instagram, narzędzie do informowania o nowych postach, sporadycznie pojawia się też jakieś dodatkowe info.

Pozdrawiam Cię serdecznie, jeśli dotrwałeś do końca!

Ania

PS: Dzielcie się Waszymi zdobyczami z dobrego internetu!

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Dobry internet #2

  1. Dzięki za wspomnienie o Mocem :)

    Też lubię ciszę i bardzo często właśnie w ciszy pracuję (chociaż buczenie mojego przeładowanego kompa nie wiem, czy można nazwać ciszą…).
    W końcu przeczytałam „jak zmarnować i przegrać Wielki Post”. Wczoraj mignęło mi to ileś razy przez facebookowego walla, ale się nie zmobilizowałam do otworzenia.

  2. Też ostatnio odkryłam bloga Codziennie Fit – chociaż sama trenuję codziennie, to autorka zaraża dodatkową energią :)
    A jak szukasz ciekawych linków, to wpadaj do mnie, na blogu recenzja super książki o brandingu, a trochę niżej mocna dawka linków ze stycznia, czyli trzecia Duża Kawa :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s