12 filmów, które obejrzałam w tym roku

Życie jest krótkie jak letnie wakacje.

Kiedy byliśmy mali, zawsze nie mogliśmy się doczekać wakacji. A później mijały one zanim zdążyliśmy się obejrzeć. I życie mija tak samo szybko.

Słowa te wypowiedział jeden z bohaterów ostatnio obejrzanego przeze mnie filmu. Podpisanie go pod cytatem zburzyłoby jego dramaturgię, więc dopiero tutaj nieśmiało wspomnę, że powiedział to Pierdziel.

Kilka razy wspominałam już, że ja i filmy się raczej mijamy. Zawsze mnie nudziły i nie rozumiałam, jak można poświęcić dwie godziny życia na gapienie się w ekran, skoro można w tym czasie przeczytać sporą część książki.

Jednak ludzie się starzeją i zmieniają. Dopadło to też mnie. W styczniu obejrzałam aż sześć filmów. W lutym, którego minęło dopiero osiem dni, tyle samo. Wygląda na to, że w tym roku obejrzę więcej filmów niż przez całe życie łącznie.

Mniej więcej w okolicach premiery Gwiezdnych Wojen zauważyłam, że mam straszne tyły z popkulturą. Nie znam klasyki kina, a także jest sporo filmów, które zawsze mnie ciekawiły, ale nie miałam czasu/śmiałości/okazji po nie sięgnąć. Teraz powoli nadrabiam. Nie ma w tym żadnego porządku, po prostu oglądam to, co przyjdzie mi do głowy, co mam na płycie albo co poleci mi ktoś znajomy. Ostatnio założyłam sobie też konto na Filmweb i mądrzy ludzie stwierdzili, że filmem, który na 97 procent mi się spodoba jest…Ojciec Chrzestny. Nie wiem, skąd takie przypuszczenia, ale na wszelki wypadek i ten kultowy film wkrótce nadrobię.

Tymczasem, chcę podzielić się z Wami tym, co ostatnio obejrzałam. Nie raz radziliście mi, jakie książki przeczytać, skoro tytuł X mi się spodobał, więc może teraz usłyszę od Was, co powinnam obejrzeć.

STYCZEŃ

1. Nigdy nie jest za późno. …aby wyłączyć film, chciałoby się powiedzieć. Obejrzałam go nad ranem w Nowy Rok i o jego klasie może zaświadczyć chociażby to, że tylko ja dotrwałam do końca. Meryl Streep to świetna aktorka, a na dodatek naprawdę dobrze śpiewa. Ale dialogi były sztywniejsze niż pranie zdjęte z mrozu, a fabuła ciągnęła się jak guma. Najgorsze było dla mnie to, że sama wybrałam ten film – myślałam, że po prostu nie mam do tego talentu. Na szczęście, później było już tylko lepiej.

2. PS: Kocham Cię. Jeśli lubicie ciepłe filmy o miłości, przy których można się zrelaksować, ten na pewno przypadnie Wam do gustu. Ja bardzo lubię takie historie, zwłaszcza gdy mam kryzys życia, popularnie zwany Weltschmerzem.

3. Wałęsa: człowiek z nadziei. Na polityce się nie znam, wiem tylko, że jest brudniejsza niż trawniki, które wyłaniają wiosną spod śniegu. Film jest raczej laurką dla Lecha Wałęsy, ale warto obejrzeć go chociażby z powodu genialnej gry Roberta Więckiewicza. Mam wrażenie, że odtworzył on manierę i sposób mówienia Wałęsy 1:1. Fajnie dobrana jest też muzyka.

ps i love you.gif

4. The Big Short. Jedyny film, na którym byłam w styczniu w kinie. Trudno streścić go w jednym zdaniu, ale chyba najprościej będzie powiedzieć, że ciekawszego filmu o ekonomii nie dało się zrobić. W lekki sposób przedstawia pewne przerażające mechanizmy i wydarzenia. W tym roku jest nominowany do Oskara. Występuje kilku znanych aktorów, ale moje serce podbił Christian Bale. I jeszcze jedno: jeśli nie macie ochotę rozmawiać z kimś przez telefon, zawsze możecie powiedzieć, że musicie kończyć, bo macie umówioną lewatywę. Potwierdzone info.

5. Wielki Gatsby. W swoim prywatnym zeszycie ocen (znów go prowadzę, na koniec postu wyjaśnię Wam, dlaczego) postawiłam mu taką samą ocenę jak The Big Short, ale muszę dostawić mu jakiegoś plusa, bo ten film w tym roku zdecydowanie podobał mi się najbardziej. Wiem, że ocena ta jest nieobiektywna. Pokochałam książkę, o czym wspomniałam w tym poście, ale uważam, że film świetnie oddał jej klimat. Próbowano oddać też wspaniałą narrację i to też po części się udało. Ja kocham Gatsby’ego, kocham Daisy, kocham też Nicka, więc oglądanie było dla mnie prawdziwą przyjemnością. Oprócz fantastycznych zdjęć, warto zwrócić też uwagę na muzykę – słucham sobie tego soundtracku od miesiąca, prawie same perełki.

6. Hrabia Monte Christo (2002). W tym przypadku książki nie przeczytałam, ale zamierzam to zrobić. Film obronił się jednak sam. Nie wciągnął mnie tak jak Gatsby, ale historia także jest porywająca, zwłaszcza dla kogoś, kto nie przeczytał książki i jej nie znał.

gatsby.gif

LUTY

7. Prestiż. Zastanawiałam się, czy umieścić ten film na liście, bo już go kiedyś oglądałam. Teraz chciałam pokazać go mojemu mężowi, a sama chętnie do niego wróciłam. Wnioski? Cztery lata temu uznałam go za najlepszy film, jaki widziałam. Dzisiaj stwierdzam, że jest bardzo dobry, ale jest też dużo lepszych. Może to dlatego, że znałam już intrygę, zakończenie. Niestety, mój mąż domyślił się, o co chodzi także stosunkowo szybko, więc on też nie miał takiego efektu wow jak ja za pierwszy razem. Ale przyzwyczaiłam się już do tego, że spoileruje mi zakończenia filmów kryminalnych gdzieś w połowie, mimo że ich wcześniej nie oglądał. Pamiętacie post o geniuszach? To są właśnie cienie życia obok nich.

2. Sęp. Póki co, jedyny polski film obejrzany w lutym. Według mnie intryga świetna, fajny klimat, dobrze dobrana muzyka. Jedynie dialogi mnie trochę irytowały, ale ja policjantką nigdy nie byłam i nie będę, więc się nie znam, no.

3. Locke. Wyjątkowy film, bo jego akcja trzyma w napięciu przez cały czas, a jednocześnie odbywa się w tylko w jednym miejscu, w samochodzie. Warto zobaczyć, żeby sprawdzić, jak to możliwe.

8-The-Prestige-quotes

4. Grand Budapest Hotel. Miałam co do tego filmu spore nadzieje. Na tyle duże, że trochę się zawiodłam, ale tylko trochę. Świetny klimat, scenografia i ciekawa fabuła. Poczucie humoru, dialogi, narracja – bardzo specyficzne. Spodoba się wielbicielom rosyjskiego humoru i serbskich klimatów. Mam ochotę na książkę.

5. Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął. Szwedzki Forrest Gump. Niechcący zmieniał bieg historii, a w setne urodziny postanowił uciec z domu starców. Jeśli spodobał Wam się kultowy Forrest, historia życia Allana także Cię porwie. W gratisie specyficzny humor. Mama Forresta mówiła: „Poznasz głupiego po czynach jego”. Mama Allana natomiast: „Jest tak jak jest i będzie tak jak będzie”. I jak się tu z nią nie zgodzić?

6. Rzeczy, które robisz w Denver będąc martwym. Podobnie jak w przypadku Stulatka, do obejrzenia tego także zachęcił mnie tytuł. To właśnie z tego filmu pochodzi cytat, którym rozpoczęłam ten post. A także wiele innych bardzo mądrych myśli. Trzyma w napięciu i świetnie pokazuje, że nie ma czegoś takiego jak czerń i biel, wszyscy jesteśmy w odcieniach szarości. I że nie ma recepty na udane życie, które jest krótkie jak letnie wakacje.

101-The-Grand-Budapest-Hotel

Jeśli masz czas tylko na trzy filmy to polecam Ci obejrzeć Wielkiego Gatsby’ego, The Big Short i Rzeczy, które robisz w Denver będąc martwym. Każdy z tych filmów jest skrajnie inny i myślę, że dwa z nich zapamiętam na długo. The Big Short nie, ale i tak uważam, że warto.

Na ostatnich stronach kalendarza zapisuję sobie teraz tytuły książek, które czytam i filmów, które oglądam. Po co to robić? Myślałam, że to bez sensu. A jednak – nie w moim przypadku.

Kilka dni temu czytałam książkę. Dopiero pod koniec zorientowałam się, że jedna scena brzmi znajomo. Okazało się, że czytam ją po raz drugi. Potrzebowałam trzystu stron, żeby to zauważyć.

Jeśli więc Was też dopadła demencja młodzieńcza, polecam zapisywać. I to od razu – później zapomnicie!

Kolejne podsumowanie za około dziesięć filmów, mam nadzieję, że jeszcze w lutym.

Pozdrawiam,

Ania

Reklamy

5 uwag do wpisu “12 filmów, które obejrzałam w tym roku

  1. Jak zaczął się ten cały szał na nowe Gwiezdne Wojny zaczęło mi być strasznie wstyd, że nie widziałam ani jednej części-tyły z popkulturą i klasyką kina? Doskonale to znam :) Mogę Ci polecić jeden z moich ulubionych filmów ,,Przypadek Harolda Cricka”. Jestem na 99% pewna, że Ci się spodoba- zawiera w sobie ,,słodycze, książki i porządek” :) No, mniej więcej-obejrzyj a sama się przekonasz!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s