Kiedy już będziesz po studiach, studencie, co z tobą będzie?

Kiedyś chłopcy szli na studia, bo nie chcieli iść do wojska. Dzisiaj idą na studia, bo nie chcą stawać się dorośli. Dziewczyny zresztą też.

I nie widzę w tym nic złego. Mogłabym po maturze pójść do pracy, wynająć mieszkanie, wziąć ślub. Przejąć odpowiedzialność za swoje życie. Przestać jeść tyle cukierków i zacząć gotować normalne posiłki. Ale ja nie chcę iść do wojska. Jeszcze nie teraz.

Nie wiem, czy podejmę kiedyś pracę zgodną z moim kierunkiem studiów, ale domyślam się, jak mogłoby wyglądać zestawienie mojej wiedzy z realiami. Dwa światy. Ziemia a niebo. Niebo a piekło. A mój mózg zawieszony gdzieś w czyśćcu. Jak z tym żyć?

Nawet, jeśli zdobywamy na studiach praktykę, różni się ona od samodzielnej pracy. Jako młody inżynier, tłumacz, informatyk czy oceanograf na pewno popełnisz jakieś błędy.

A co, jeśli zostajesz lekarzem?

A co, jeśli Twój błąd może oznaczać dla kogoś utratę zdrowia lub życia?

A co, jeśli ukończyłeś Uniwersytet Medyczny w Moskwie z piętnastoma piątkami, ale teraz jesteś jedynym lekarzem w wiejskim szpitalu, a do pomocy masz tylko felczera-fana ryb z puszki i dwie pielęgniarki z nabożną czcią wspominające Twoje poprzednika – Leopolda Leopoldowicza?

Tak właśnie czuł się dr Vladimir Bomgard – bohater powieści Bułhakowa, którego na srebrnym ekranie ożywił Harry Potter Daniel Radcliffe.

Mini serial to bardzo fajna forma. Nie ciągnie się przez cztery tysiące odcinków jak klasyczne seriale i nie jest to też jednorazowe spotkanie z bohaterami w postaci filmu. Przez te cztery odcinki można się z nimi trochę zżyć, pokazać nie tylko te najważniejsze sceny, a jednocześnie nie trwa to całe wieki. Ja obejrzałam go już dwa razy. Za pierwszym oglądałam codziennie po odcinku, a za drugim obejrzałam wszystkie po kolei i sama nie wiem, która metoda jest lepsza.

Ten serial jest dla Was, jeśli lubicie humor angielski i/lub rosyjski (ja preferuję ten drugi, toteż wydaje mi się, że jest go tam więcej).

Ten serial jest dla Was, jeśli niestraszny Wam widok krwi (ach, ileż to razy musiałam zakrywać oczy i zerkać co jakiś czas przez palce „czy już się skończyło” – przynajmniej upewniłam się, że nie zostanę chirurgiem i to nie tylko dlatego, że mam iloraz inteligencji 15).

Ale przede wszystkim ten serial jest dla Was, jeśli jesteście studentami. Świetnie bowiem pokazuje kontrast między wiedzą zdobywaną na uczelni a prawdziwą pracą. W pracy nikt nie doceni tego, że miałeś piętnaście piątek, jeśli akurat na zajęciach z odbierania porodu ktoś ci zasłaniał, a teraz masz odebrać poród. Nikt nie będzie chciał słuchać o pochwałach za świetne prezentacje w Power Poincie, jeśli nic z nich nie zapamiętałeś. Nie zawsze będziesz miał przy sobie odpowiednie podręczniki, a ponadto nie wszystko w nich znajdziesz.

Bułhakow pisał „Zapiski młodego lekarza” w 1925 roku, ale dzisiejsi absolwenci uczelni przeżywają dokładnie to samo, co tytułowy młody lekarz – obok ambicji, zapału, radości z prawa do wykonywania zawodu po latach nudnej nauki, także strach, niepewność, niemoc i trudności z przełożeniem swojej wiedzy na praktykę.

To dopiero jest wojsko!

Odwagi,

Ania

źródło zdjęcia: klik

Reklamy

6 uwag do wpisu “Kiedy już będziesz po studiach, studencie, co z tobą będzie?

  1. Uwielbiam ten serial, oglądałem go już kilka dobrych razy, ale nigdy mi się nie nudził. Cudowny obraz rosyjskiej wsi z brytyjskim akcentem (zarówno językowym jak i aktorskim) :) A co do tych studiów, boże, kto nas do tego zmusił, jakież to nieżądne siły? :D

  2. Ah Daniel… Moja odwieczna słabość i mój przyszły mąż …
    A tak na poważnie to serial obejrzałam ze względu na Radcilffe’a ale nie żałuję, bo całkiem niezły :)

      1. Ja przestałam kiedy jako 13-latka przeczytałam jego wypowiedz w jakimś artykule albo wywiadzie, w której powiedział że zdarzyło mu się wykopać kobietę z łóżka, kiedy nazwała go Harrym.(głupie, ale tak było)
        Od tego momentu był dla mnie „Danielem z Harrego Pottera”
        Do czasu kiedy nauczyłam się wypowiadać jego nazwisko xd

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s