Like a star, czyli Liebster Blog Award

Chyba jednak prokrastynacja to moje drugie imię, a mój blog jest na to świetnym dowodem.
Jak pewnie zauważyliście, blog dostał nowe ubranko. W sumie nigdy nie podobał mi się szablon, z którym zaczynałam, miał być tylko tymczasowy. No i to tymczasem potrwało niemalże półtora roku. Ale już jest i mam nadzieję, że Wam się podoba, zresztą czekam na Wasze opinie na temat obecnej przejrzystości.
Kolejny dowód na moje odwlekanie wszystkiego w czasie to fakt, że publikuję dzisiaj odpowiedzi na pytania w ramach nominacji Dashki do Liebster Blog Award, a nominowana zostałam czwartego stycznia. Tak, minęły jedynie dwadzieścia trzy dni. Bez komentarza.
Tymczasem bardzo mi miło z powodu nominacji co najmniej z kilku powodów. Pierwszy to fakt, że Blog Liebster Award to taka nominacja, którą przyznaje się blogerom za „dobrze wykonaną robotę”. A to dla mnie duży komplement. No i jakby nie patrzeć – to jest właściwie wywiad ze mną. Odpowiadając na pytania, czułam się jak gwiazda. Tylko nie wiem, czy te gazetowe gwiazdy są tak elokwentne i wygadane, że ich odpowiedzi są jakby dłuższe czy redaktorzy wkładają w ich usta długie przemowy o miłości do swojego męża/dziecka/kochanka i pokoju na świecie.
No to tak:
1. Jakie jest Twoje największe marzenie?
Moje największe marzenie jest bardzo osobiste.
(ta, jasne, napisz szczerze, że chciałabyś być bogata albo chociaż ładna)
2. Co Cię powstrzymuje przed jego realizacją?
Właściwie jest ono w trakcie realizacji, ale czasem zatrzymuje mnie mój „nieudasięnizm”.
3. Co najbardziej cenisz u płci przeciwnej?
Poczucie humoru i dobre maniery. To pierwsze cenię u każdego człowieka, bo niesamowicie ułatwia życie. A kiedy facet przepuszcza mnie w drzwiach albo wstaje, gdy mówi „dzień dobry” to zawsze wprowadza mnie to w dobry nastrój, choć tak naprawdę powinno być standardem zachowania.
Ale ogólnie to nie wiem, bo nie zwracam uwagi na obcych chłopaków, mam swojego (pozdrawiam, Kochanie!).
4. Dlaczego zdecydowałaś się założyć bloga?
Z powodu specyficznej nerwicy, zwanej pasją pisania czegokolwiek. Temat rozwinęłam w pierwszym poście na blogu. No i mam w sobie małego ekshibicjonistę, który aż przebiera z radości nóżkami, kiedy może dzielić się swoimi przemyśleniami z całym światem.
5. Kim chciałaś zostać w przeszłości, kiedy byłaś mała?
Najpierw pisarką i to marzenie towarzyszyło mi jeszcze wiele lat. Ale w międzyczasie też supermanką. Chciałam organizować akcje charytatywne dla głodnych ludzi z Afryki. Na początku planowałam pojechać do nich i rozdać wszystkim kanapki. Oczywiście zrobiłaby je moja mama. Później komandosem. Nie pytajcie, dlaczego – ja też nie rozumiem. A w gimnazjum notariuszem (#hajs #prestiż #prawotakiełał).
6. Jak myślisz, dlaczego jest tyle nieszczęśliwych ludzi na świecie?
Adam Nowak śpiewał: „trudno nie wierzyć w nic”. I wydaje mi się, że do nieszczęścia predysponuje brak wiary w jakąkolwiek wartość, ideę.
7. Gdybyś mogła spotkać jakąkolwiek osobę na świecie, kto by to był?
Nie mam idoli, ale myślę, że fajnie byłoby pogadać z papieżem Franciszkiem i Nickiem Vujicicem – obaj są szalenie inspirujący.
8. Jakie są Twoje 3 największe zalety?
Poczucie humoru (wiąże się z ogólnie pozytywnym nastawieniem do świata), serce na dłoni (a do tego miękki tyłek, więc, wiadomo, w życiu sobie nie poradzę) i przykładanie się. To ostatnie oznacza mój pseudo-profesjonalizm. Typowy przykład: nigdy nie oddałabym eseju z niewyjustowanym tekstem, a ostatnio zauważyłam, że nie potrafię nawet wrzucić sobie niesformatowanych notatek na czytnik – z szacunku do samej siebie. Na ogół jednak solidność się przydaje.
9. Czego w swoim życiu najbardziej żałujesz?
Dni, w których byłam smutna/rozgniewana/zobojętniała i nie okazywałam wystarczająco dużo miłości. Sobie i innym.
10. Jakie jedno zdanie powiedziałabyś swojemu byłemu partnerowi?
Życzę Ci, żebyś dostawał od losu wszystko, co najlepsze.
11. Jaka jest Twoja recepta na szczęście?
Wybór.
A teraz powinnam nominować jedenaście kolejnych osób. Ale mam z tym problem, bo czytam mało blogów. A na dodatek wiele z tych, które czytam są bardzo popularne (a warunkiem nominowania do Liebster Blog Award jest właśnie posiadanie niewielkiej liczby obserwatorów).
Zdecydowałam się nominować dwie osoby: Nikolę z bloga Pink Wellington i Paulinę z Nawalizkaach. Dziewczyny poruszają dużo fajnych, ważnych tematów i lubię zaglądać na ich blogi. Jeśli macie ochotę, przyłączcie się do zabawy.
A oto moje 11 pytań:
1. Jaką książkę poleciłabyś każdemu człowiekowi na świecie?
2. Jaki jest lub był Twój ulubiony przedmiot w szkole i dlaczego właśnie ten?
3. Jak Twój blog będzie wyglądał za rok? Jakie zmiany planujesz? Czego nie chcesz zmieniać?
4. Kto jest Twoim wzorem?
5. Ministrem którego sektora chciałabyś być i co byś zmieniła, gdybyś nim została?
6. Bez jakiej rzeczy Twoje dzieciństwo byłoby zupełnie inne?
7. Na jaki cel charytatywny chciałabyś przeznaczyć dużą sumę pieniędzy?
8. Jaka jest Twoja ulubiona pora dnia?
9. Co daje Ci największe szczęście?
10. Jaki jest Twój ulubiony cytat?
11. Za co lubisz siebie?
Czy moi starzy Czytelnicy pamiętają jeszcze jak bardzo cieszyłam się, kiedy zdałam egzamin na prawo jazdy, ponad rok temu? Dzięki mojej Przyjaciółce mogłam niedawno przeżyć te emocje jeszcze raz – dziękuję Ci za to i jeszcze raz gratuluję! Oczywiście także z opóźnieniem, ale osobiste gratulacje już były, więc mam nadzieję, że mi wybaczysz.
Został mi jeszcze jeden egzamin, w czwartek kończę sesję i będę pisać, ile dusza zapragnie (a raczej, na ile będę mogła pożyczać komputery od rodziców – mój się zepsuł, nie wytrzymał sesyjnego napięcia, no).
Wasza ProAnia
Reklamy

6 uwag do wpisu “Like a star, czyli Liebster Blog Award

    1. Dzięki za nominację i ciekawe pytania! :) Mam nadzieję, że mi ferie nie przelecą przez palce i będę mogła trochę popisać, choć zwykle moje oczekiwania w tym zakresie przewyższają rzeczywistość ;)

  1. O co ja widzę, trochę tu nie zaglądałam, a u Ciebie same zmiany, szablon bardzo mi się podoba, jest niezwykle funkcjonalny:) Aniu dziękuję bardzo za nominację:) To widzę, że muszę odpowiedzieć na kilka trudnych pytań;)
    Pisz, pisz, bo dobrze się czyta:)

    1. Dziękuję! :) Ja jestem zachwycona nowym szablonem i wchodzę na własnego bloga po to, żeby sobie na niego popatrzeć, to już lekka obsesja ;) Czekam na Twoje odpowiedzi, pytania wymyśliłam dość spontanicznie i mnie samą zaskoczyły moje własne odpowiedzi ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s