Wdzięczność i amnezja, czyli mój Sylwester i Nowy Rok

Pewnie dobrze znasz depresję sylwestrową.

Przychodzi najczęściej kilka minut po północy. Wielki żal za tym, co minęło, co niewykorzystane. I wielki strach przed wszystkim nowym.

Ja też ją dobrze znałam, bo dotyczyła mnie prawie co roku, ale tym razem było zupełnie inaczej. Żegnając rok 2014 czułam ogromną wdzięczność, radość i przede wszystkim ekscytację. Jest taki szczególny rodzaj emocji – coś z pogranicza euforii, ekscytacji, lekkiego eustresu i wzruszenia. I uwielbiam czuć to wobec swojego życia. I tak było w Sylwestra i w Nowy Rok, i jest dzisiaj. Pierwszy raz czułam się tak niesamowicie ŚWIĄTECZNIE w sylwestrową noc. Jestem pewna, że zapamiętam zarówno ją, jak i swoje emocje na zawsze.

A wczoraj przyszła mi do głowy myśl, że cudownie byłoby doznać małej wybiórczej amnezji. W jakiś dziwny sposób zapomnieć o wszystkim, co było złe, przykre, bolesne. Wybaczyć sobie i innym. Zacząć nowy rok z czystą kartą i rozdać te czyste karty wszystkim znajomym.

Właśnie zaczął się mój najlepszy rok i jestem tym wręcz wzruszona.

Życzę Ci, żebyś zawsze był podekscytowany swoim życiem! Radości i odwagi!

Naprawdę świąteczna Ania

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Wdzięczność i amnezja, czyli mój Sylwester i Nowy Rok

    1. Pewnie masz rację, bo wszystko czegoś uczy, jednak z moją skłonnością do nieustannego życia przeszłością i wyrzucania sobie KAŻDEJ (naprawdę, zwykle chodzi o proste, codzienne sytuacje) niewykorzystanej szansy ten balast w końcu zaczyna ciążyć. I dlatego chcę się od niego uwolnić :)
      Pozdrawiam :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s