Lato z książką: Trawka trawce nierówna, czyli „Sprawiedliwość owiec” Leonie Swann

– Co czytasz?

Tym pytaniem pozdrowił mnie mój Tata, kiedy w pewien słoneczny dzień odpoczywałam na hamaku.

– Taką fajną książkę o owcach. Zamordowano pasterza, a one rozwiązują sprawę. Mówię Ci, jakie to śmieszne!

Tatę ten opis wcale nie zachęcił. Dziwnie na mnie spojrzał i wrócił do swoich zajęć.

A ja czytałam dalej i świetnie się bawiłam.

Pasterz George pewnego dnia zostaje odnaleziony martwy przez swoje stado. Leży na pastwisku ze szpadlem wbitym w pierś. Umarł z dnia na dzień, to trochę dziwne, bo wczoraj był jeszcze zdrowy. Ale, jak mądrze zauważyły owce, szpadel to nie choroba i to nie ma nic do rzeczy.

„Sprawiedliwość owiec” to trochę dziecinna książka, ale owce okazują się mądrzejsze niż wielu ludzi. W niezwykle trafny sposób wyśmiewa pewną ludzką cechę – mianowicie to, że bardzo lubimy komplikować sobie życie. A życie jest przecież proste – ważne, aby trawa była smaczna, runo miękkie, a wieczorem przeczytany fragment książki (cóż, nieco to przypomina moją wakacyjną rzeczywistość, choć z trawą nie mam nic wspólnego, żeby nie było).

I  w sumie nie wiem, co jeszcze mogłabym napisać o tej książce, żeby nie zdradzić fabuły i nie spaskudzić jej Wam. Mam bowiem pewien specyficzny talent – najlepsza książka lub film wydają się zwyczajnie głupie, kiedy je opiszę. Nie wiem, czy nie powinnam w takim razie zarzucić pisanie tego cyklu…

A już niedługo znów jadę na troszkę nad morze i cieszę się jak owca na widok świeżej trawy!

Pozdrawiam,

Ania

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s