Z pamiętnika chomika

Wczoraj powinien pojawić się post dotyczący książki. Niestety, nie zdążyłam go napisać, a dziś chciałabym jednak podzielić się innego typu refleksją. Zabrzmi to niczym wyznanie z klubu ACh (Anonimowych Chomików), ale cóż:
Jestem chomikiem.

Uwielbiam słuchać i czytać o minimalizmie. I naprawdę chciałabym mieć mniej rzeczy. A raczej więcej użytecznych, a mniej tych zupełnie bezużytecznych przedmiotów. Tak samo jak alkoholik nie chce pić. To trudne, ale przez ostatnie dwa dni zrobiłam krok milowy w stronę upragnionego porządku i pozbycia się części rzeczy.

Wyrzuciłam dziś dwie potężne torby rzeczy, które do tej pory zajmowały miejsce w mojej garderobie. A były to rzeczy niezwykle ważne, jak choćby: liściki sprzed lat, stare biletu do kina/teatru/na pociąg, opakowania po najlepszych słodyczach, naklejki, TATUAŻE, kartki zapisane po jednej stronie, wypisane długopisy i wiele innych niezbędnych do życia rzeczy. Do tej pory ich nie wyrzucałam, bo przecież naklejki czy tatuaże z fluorescencyjnymi gwiazdkami KIEDYŚ SIĘ PRZYDADZĄ. A połowicznie zapisane kartki zapiszę po drugiej stronie. A do teatru chodzę przecież Ukochanym, więc zachowam te bilety, bo kojarzą mi się z nim.

Przyjdzie kiedyś taki dzień, kiedy umrę i nie chciałabym, żeby napisano później o mnie: Ania – dziewczyna, która tonęła w śmieciach.

Wzięłam sprawy w swoje ręce i dwa dni walczyłam ze sobą. Sporo wyrzuciłam, sporo jeszcze nie, czego trochę żałuję, ale wierzę, że na wszystko przyjdzie czas.

Piszę ten pozornie bezsensowny post z dwóch powodów. Po pierwsze: wiem, że Chomiczki są wśród nas i niech wiedzą, że gdzieś na świecie jest inny Chomiczek, który ma podobne problemy, co one. Po drugie: wstydzę się. Naprawdę, jest mi wstyd za moje bezsensowne zbieractwo i mam nadzieję, że takie publiczne wyznanie grzechów zdopinguje mnie do tego, żeby magazynowanie biletów pociągowych już nigdy się nie powtórzyło.

Pozdrawiam,

Chomik Ania

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Z pamiętnika chomika

    1. Z bólem serca wyrzuciłam, bo uznałam, że kiedy zacznę robić wyjątki, nic nie wyjdzie z mojego sprzątania ;). Ale został cały zestaw pocztówek i kalendarzyk biurkowy (z roku 2013, ale cii, przecież zdjęcia są w nim tak ładne ;)). I chyba każdy ma w sobie choć troszkę Chomika :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s