Wszystko, co kocham: 2013 w zdjęciach

Oktawa Bożego Narodzenia to czas podsumowań, płaczu nad rozlanym mlekiem, czyli tym wszystkim, co przytrafiło się nam w minionym roku. Również to okres, w którym obmyślamy taktykę wojenną na kolejny rok. Jakie było dla mnie ostatnie dwanaście miesięcy? Przełomowe.

Kiedy rok temu świętowałam Sylwestra w Rzymie mówiłam moim przyjaciółkom, że nie wiem, co musiałoby się stać, aby 2013 stał się bardziej przełomowy niż jego poprzednik. Teraz już wiem.

W 2012 roku skończyłam osiemnaście lat, pierwszy raz w życiu się przeprowadziłam do nowego domu i narodził się mój Braciszek. Każde z tych wydarzeń było dla mnie bardzo ważne. A jednak – to w roku 2013 NARESZCIE zdałam egzamin na prawo jazdy, pierwszy raz w życiu pracowałam, zdałam maturę, rozpoczęłam studia i, co było zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem, znalazłam Męża. Po raz pierwszy na blogu publikuję kilka własnych zdjęć, krótkie podsumowanie minionego roku.

DSCF6383

Styczeń – pierwszy dzień roku 2013 rozpoczęty od mszy w bazylice św.Piotra celebrowanej przez ówczesnego Papieża – Benedykta XVI

IMG_5791

Luty – studniówkowe szaleństwo (zawsze wiedziałam, że dobrze tańczę i moje ruchy wywołują u innych co najmniej uśmiech, ale zrozumiałam skalę problemu dopiero, kiedy zauważyłam, że to mi zrobiono najwięcej zdjęć w tańcu na studniówce…)

DSCF6453

Maj – Cudowny weekend we Wrocławiu spędzony z moim przyszłym Mężem, a zaraz później – MATURKA! (dobrze zauważyliście – dwa poprzednie miesiące były wycięte z życia przez przeróżne próby nauki, stąd brak zdjęć)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Czerwiec – początek wakacji, odreagowywanie pierwszej połowy roku – wygląd tego tygrysa dobrze odzwierciedla mój ówczesny stan ducha

2013-07-31 10.35.38

Lipiec – pierwsza praca. Nauczyłam się robić i podawać kawę. Nie nauczyłam się jeszcze tylko jej lubić.

DSCF6551

Sierpień – prawie cały miesiąc spędzony na wsi – najpierw w Bieszczadach, później na rekolekcjach.

Zdjęcie0037

Listopad – rozwaliłam system wreszcie zdając prawo jazdy (huhuhu, chyba nigdy nie przestanę się tym cieszyć)

Post mocno wybrakowany, bo wiele zdjęć nie mam już na komputerze – są wywołane, utracone, przeniesione na dyski przenośne. W nowym roku postaram się ogarnąć trochę moje zdjęcia, bo to naprawdę świetna pamiątka, zwłaszcza dla tak sentymentalnej osoby jak ja.

ŻYCZĘ WSZYSTKIM NADZIEI NA LEPSZY ROK 2014 I WSPANIAŁEGO PRZEŻYCIA SYLWESTRA – TAK, JAK CHCECIE.

Tak w ogóle – pierwszy raz w moim prawie dwudziestoletnim życiu idę na imprezę sylwestrową, więc nie zaszkodzi, jeśli będziecie trzymać za mnie kciuki! Do napisania!

Ania

Advertisements

3 uwagi do wpisu “Wszystko, co kocham: 2013 w zdjęciach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s