Na głodzie

Witajcie,
założyłam tego bloga z potrzeby serca, a raczej z potrzeby uspokojenia nerwicy zwanej pasją pisania.

maszyna-do-pisania

Pierwszego bloga pisałam, kiedy miałam trzynaście lat. Był to mój pamiętnik, w którym opisywałam moje szkolne dni,  pozdrawiałam kolegów z klasy i wstawiałam inspirujące mnie wówczas obrazki, znalezione w internecie. Następnie przyszła pora na prezentowanie światu twórczości. Opowiadania zaczęłam pisać w wieku dziewięciu lat, odkąd nauczyłam się posługiwać klawiaturą. Była to moja wielka pasja przez wiele lat. W gimnazjum opublikowałam kilka dłuższych opowiadań na blogach. Pamiętam, że bycie w społeczności pisarek i pisarzy internetowych sprawiało mi ogromną frajdę – nigdy nie widziałam tych ludzi, ale czułam się z nimi w pewien sposób zżyta. Przeżywałam dwie fazy radości związanych z pisaniem. Pierwszą był proces tworzenia, wymyślania, szukania pomysłów i przelewanie ich na ekran – pisanie opowiadania. Drugą zawdzięczałam Czytelnikom, wszystkim, którzy czytali moją twórczość, komentowali losy bohaterów, spekulowani na temat następnego rozdziału. Uwielbiałam też czytać opowiadania innych; wszyscy w tej społeczności byli amatorami, ale każde opowiadanie miało swój urok, a każdy internetowy pisarz swój własny, niepowtarzalny styl. Za niektórymi z nich tęskniłam, kiedy zamykali swoje blogi. W pewnym momencie zaczęło brakować mi pomysłów i czasu, zmieniłam szkołę z gimnazjum na liceum. Zakończyłam wówczas moją przygodę z pisaniem opowiadań na blogach. Okazało się, że publikowanie twórczości w sieci było genialnym pomysłem na dyscyplinę – wiedziałam ile mam napisać i w jakim czasie. Później zabrakło motywacji i w trakcie mojej trzyletniej kariery w szkole średniej, oprócz biliona wypracowań i kilku prac na konkursy, napisałam zaledwie kilka krótkich form. Przez pewien czas prowadziłam bloga z recenzjami książek, gdyż czytanie było, jest i chyba będzie moją wielką pasją. W maturalnej zaniedbałam także to, czego żałuję i postanawiam już więcej nie popełnić tego błędu – głupie jest tłumaczenie, że nie ma się czasu na czytanie, podczas gdy spędza się godziny w sieci i na przeglądaniu prasy kobiecej (tak, tak, o sobie mówię). W pewnym momencie zaczęło brakować mi czytania, nieco zaspokoiłam ten głód w wakacje. Wciąż pozostała jednak jeszcze jedna niezaspokojona potrzeba, o której istnieniu zorientowałam się całkiem niedawno…

keira

Głód pisania CZEGOKOLWIEK objawia się nieznośnym ssaniem, przechodzącym we wnerw, który to z kolei może doprowadzić do groźnej nerwicy. I oto powód, dla którego założyłam tego bloga. Dojrzewałam do tej decyzji całe wakacje. Zastanawiałam się, czy znów nie zacząć pisać o książkach, co robiłam w zeszłym roku. Następnie przyszła pokusa, aby wrócić do pisania prozy, co jeszcze kilka lat temu było moją pasją. Pojawił się także pomysł zajęcia się „szafiarkowaniem” – nie ukrywam, uwielbiam blogi o tej tematyce, o ile zawierają TEKST, jak u Ryfki, Style Digger, Nicoli czy Weroniki. Ostatecznie zdecydowałam – to miejsce w sieci, które sobie znajdę będzie lekko przesiąknięte mną, całą moją osobą – możecie tu zatem znaleźć recenzję ostatnio przeczytanej książki, pomysł na prezent dla babci, odnośniki do muzyki, której aktualnie słucham czy porcję przemyśleń. Chciałabym podzielić się z Wami moimi pasjami, a także samolubnie zaspokoić swoją pseudoartystyczną nerwicę. Jakiś czas zastanawiałam się nad tytułem bloga. Pierwszym pomysłem było sygnaturowanie go po prostu własnym nazwiskiem. Później zdecydowałam się, że jego tytułem będzie motto, tekst z piosenki Myslovitz. Moja Siostra jest wielką fanką tego zespołu; dzięki niej także polubiłam wiele ich utworów, również ten. Tytułem „Życie to surfing” jest także opatrzona książka o Myslovitz.

Myslovitz

Kontakt ze mną przez pocztę elektroniczną: anna.maria.lewandowska.at.interia.eu albo, jeszcze prościej, przez komentarz na tym blogu. Zapraszam do lektury i mam nadzieję, że spędzimy wspólnie miło czas.

Pozdrawiam serdecznie,
Ania

Obrazki znalazłam:

  • maszyna – cyceron.net
  • czytająca Keira – awesomepeoplereading.tumblr.com/
  • Myslovitz – last.fm
Advertisements

6 uwag do wpisu “Na głodzie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s