Różne rzeczy – styczeń i luty

Zauważyłam, że czas przelatuje mi przez palce jak woda przez sito. Starości nie zatrzymam, ale mogę zapisywać wspomnienia danego miesiąca zanim luty zmieni się w lipiec w mojej głowie. Bo do sita podobna jest też moja pamięć i obawiam się, że kiedy u bram nieba zostanę spytana o cokolwiek dotyczącego mojego ziemskiego życia, odpowiem „eee…mogę […]

Czytaj dalej "Różne rzeczy – styczeń i luty"