O odpoczynku

Wydawać by się mogło, że odpoczynek, relaks i komfort własny to tematy, w których jestem absolutnym ekspertem. I brzmi to znacznie lepiej niż szczere „jestem leniwa”. Choć moje życie to generalnie jedno wielkie dążenie do stanu niemęczenia się, osiągam go dość rzadko. Nie biegam w maratonach, nie uprawiam pola, nie działam społecznie, a co najmniej […]

Czytaj dalej "O odpoczynku"

Boję się mrugać

Macierzyństwo to dziwna rzecz. Mrugnęłam raz i moje starsze dziecko ma trzy lata. Kiedy mrugnę drugi raz, będzie miało trzynaście. I dlatego boję się mrugać. Łatwo jest nie zauważyć czegoś ważnego. Całuję moje dzieci przed snem, a rano budzą się trochę inne, trochę większe, trochę bardziej samodzielne. Zaczynamy dzień powtarzania w kółko tych samych czynności […]

Czytaj dalej "Boję się mrugać"

Po 25 latach nierównej walki…

Dwadzieścia pięć lat temu dobry Bóg przy pomocy moich Rodziców postanowił wydać na świat małą niewinną kuleczkę z burzą czarnych włosów na czubku głowy. W tamtej chwili Świat przejął tę kuleczkę i zaczął ją toczyć, gnieść, rozgniatać, formować w różne kształty i sprawdzać jej wytrzymałość w serii różnych testów. Pozornie wydawać by się mogło, że […]

Czytaj dalej "Po 25 latach nierównej walki…"

Na ile mnie sprawdzono

Jestem wybitnym teoretykiem życia. A raczej byłam do czasu.   W teorii życie jest do cna proste. Rodzisz się, chodzisz do szkoły, chodzisz do pracy i umierasz. Kochasz swoją rodzinę i dla dzieci zrobisz wszystko. Jesteś uczciwym człowiekiem, bo kłamstwo ma krótkie nogi. Jeśli zachorujesz, stajesz się aniołem lub zgorzkniałym dziadem (nie ma nic pomiędzy). […]

Czytaj dalej "Na ile mnie sprawdzono"